Harmony Clean Flat Responsive WordPress Blog Theme

Co oglądam w Halloween?

10/31/2014 Żaneta Sz 0 Comments Category :

Wszyscy Ci, którzy tak jak ja, za późno zorientowali się, żeby kupić bilety na wszelkie "maratony strachu" powinni przeczytać poniższy wpis. Przez nierozgarnięcie spędzimy to Halloween w domu, oglądając filmy na mniejszym ekranie, zajadając chipsy duszki i doświetlając się świeczkami (klimat musi być, a na wycinanie dyni nie ma czasu). Co według mnie warto obejrzeć w tym roku? Jakie nowości zwróciły moją uwagę, a do czego z klasyki powrócę? Czekam także na wasze propozycje: Co oglądacie? Czy może wolicie pójść przebrani na imprezę i parodiować tradycje z USA?

 

Obecność (2013)


W filmie mamy rodzinę, stary dom i demona, który upatrzył sobie najsłabsze ogniwo - czyli jest to klasyczny motyw kina grozy. Mimo to ta produkcja tchnęła nieco życia w zeszłym roku w premiery kinowe. Film stopniowo tworzy klimat, napięcie i niejasności. Nie mamy wszystkiego podanego na tacy, nic nie wyskakuje zza roku i nie goni pokracznym krokiem domowników. Całej historii dodaje pikanterii fakt, że wydarzyła się naprawdę. Małżeństwo Warrenów, egzorcystów, istniało i zajmowało się tego typu sprawami. Muszę przyznać, że dawno tak dobrze nie oglądało mi się nowego horroru. Dodatkowo film wzbogaca świetna ścieżka dźwiękowa, oddająca klimat tamtych lat. Realizacja, gra aktorska i utrzymywanie napięcia sprawiają, że film jest godny polecenia.
Sugerując się sukcesem powyższego filmu poszłam w tym roku do kina na Annabelle, gdzie producentem także był James Wan. Niestety, ten film odradzam. To już zupełna miałkość z wyskakującym zza rogu diabłem i kiepskimi kadrami.

Koszmar z ulicy Wiązów (1984)


Seria tych filmów towarzyszyła wielu moim dziecięco-młodzieńczym wieczorkom filmowym.
Razem z kuzynką uwielbiałyśmy filmy o Freddym Kruegerze, recytując jego wyliczankę przed seansem. Z czasem, to wszystko było już śmieszniejsze aniżeli straszniejsze, jednak swoisty klimat, ze swetrem w paski w tle, pozostał. Być może dziś wrócę do klasycznej odsłony tego filmu z 1984.
Wróćmy jednak do samej historii: grupę nastolatków dręczą koszmarne sny. Okazuje się, że to właśnie one są dla nich najniebezpieczniejsze, a jedynym wyjściem jest za wszelką cenę pozostać przytomnym. Jednak ile można wytrzymać bez snu? Co się stanie, gdy psychopatyczny morderca z dziecięcych wyliczanek dopadnie ich podczas snu? Warto samemu się przekonać i zobaczyć któryś z Koszmarów z ulicy Wiązów.

Egzorcysta (1973)


Wydaje mi się, że dawno, dawno temu widziałam ten film. Jednak kompletnie tego nie pamiętam. Dlatego w te Halloween postanowiłam sięgnąć po ten absolutny klasyk kina grozy. Wszyscy zachwalają ten film. Diabeł, demony i opętania zawsze były nośnym tematem. Bo cóż zrobić z dziewczęciem, które miota się po ścianach? Szczególnie jeśli dodatkowo wyniki badań są w normie? Wezwać egzorcystę, on nieźle ją wymęczy za pomocą krzyża, biblii i wody święconej.
Pozostając w klimacie, prawdopodobnie zobaczę także Egzorcyzmy Emily Rose (2005), o których było głośno. W tym przypadku mamy chorą dziewczynę z bardzo religijnej rodziny. Jakżeby inaczej można wytłumaczyć choroby, dziwne zachowania i obelżywe słowa? DEMON. DIABEŁ. Ogólnie pokaranie boskie, wołajcie księdza, bo będzie się działo!

Babadook (2014) i Rogi (2014)


To nowości, na które być może się pokuszę. Faworytem w tym zestawieniu jest Babadook, ponieważ zapowiada się straszniej. Dzieci same w sobie są przerażające, a gdy widzą różne rzeczy, albo same dziwacznie się zachowują - jest jeszcze gorzej (w przypadku horroru - lepiej). W tym filmie
poznajemy historię takiego oto zdziwaczałego dzieciaka, który twierdzi, że w jego domu czyha potwór. Matka nie bardzo wie, co ma z tym faktem zrobić. Jak  mniemam zaczną się dziać różne dziwne rzeczy i mam nadzieję, że będą to niezwykle straszne rzeczy. Liczę na trzymanie w napięciu w stylu Obecności, ponieważ moim zdaniem to dużo straszniejsze niż wyskakujące z szafy potwory.  Liczę na to, że będę wyglądała jak filmowa Amelia, matka chłopca, na obrazku obok.
Rogi natomiast traktuję jako ciekawostkę, a nie stricte horror, pomimo tego, że jest promowany jako film na Halloween. Widziałam fragmenty tego filmu i interesuje mnie kreacja aktorska Daniela. Chociaż same rogi wyglądają dosyć śmiesznie, liczę na ciekawą historię, bo na strach chyba nie bardzo mogę.

Raczej czas nie pozwoli mi na większą ilość filmów w dzisiejszą noc, więc mój repertuar ograniczy się do tych powyżej. Filmweb podpowiada mi, że oceniłam 56 horrorów. Być może znajdziecie coś dla siebie z tytułów, które ja oceniłam na 6 i więcej. Oto krótka lista wybranych filmów, które towarzyszyły mi w inne straszne wieczory:

Carrie (wersja nowa i stara), Blair Witch Project, Shutter, Insidious, Mama, Rosemary's Baby, Nieproszeni goście, White Noise, Szepty, Paranormal Activity, Let Me In, The Shining, Darkness Falls, Rytuał.



RELATED POSTS

0 komentarze