Harmony Clean Flat Responsive WordPress Blog Theme

Maski absurdów - paranoje zeszłego tygodnia

10/14/2013 Żaneta Sz 1 Comments Category :

Brak internetu w nowym mieszkaniu nie przeszkodził mi w śledzeniu absurdów, które ostatnio mnożą się jak króliki. Nasze poletko polityczne obfituje w paranoiczne zachowania, paradoksalne usprawiedliwienia i czyny, zahaczające o przestępstwa, które jak zwykle będą uchodzić na sucho - robiąc z nas pośmiewisko. Nic tylko oglądać, chwytać się za głowę i pytać: kto i kiedy w końcu to ukróci!?

Warszawiacy "chcą" referendum, mają je dostać, po czym pojawiają się informacje, że ponownie wybiorą ewentualnie odwołaną Panią Prezydent. PiS panoszy się, jakby już wygrali owe wybory:
Kaczyński rzuca oskarżeniami o korupcję, nieudolność, czcze obietnice, natomiast pytany o szczegóły - już nie chce rozmawiać. Wszyscy nagle usilnie dbają o stolicę, szarpią się, oczerniają innych - jednym słowem - walczą na wszystkich frontach, jak się da. Co niektórzy już ogłaszają zwycięstwa. Co jeśli "ostatni bastion PO" upadnie? PiS poczuje już smaczek władzy, rozjuszy się i zacznie szarżować, oby te kolejne cyrki otworzyły oczy polakom, chociaż tym młodszym, bo starszym uciskające berety już stale uszkodziły mózgi. Na szczęście nowy tydzień przyniósł ulgę, media donoszą: "Gronkiewicz-Waltz zostaje na stanowisku. Frekwencja wyniosła tylko 26,8 proc." - Kaczyński pewnie tupie nóżkami, cały czerwony i rozjuszany deklaracjami swoich klakierów "jeszcze stolica będzie nasza!".
.
Jeśli już przy PiS jesteśmy: Macierewicz i koledzy z partii i komisji nadal szaleją. Okazuje się, że swoje niepodważalne dowody znaleźli... w internecie. Posłanka Elżbieta Kruk dumnie mówi, że partia nie ma się czego wstydzić - przecież wszystko w porządku z ich ekspertami. Nieważne, że materiały, na których opierają oskarżenia o zamachu to fotomontaż blogera. Kaczyński dumnie wypiera pierś i stwierdza, że Antoni Macierewicz zbliża nas do prawdy! Jasne, jeśli przyjmiemy, że prawdą jest to, w co wierzą jakieś jednostki. Równie dobrze ktoś inny może uparcie twierdzić, że ufo porwało tupolewa i zrzuciło ponownie - dowody? Zaraz narysuję jakiś obrazek w paincie, dokleję spodek do zdjęcia w photoshopie. I nikt nie może mieć pretensji, to nie fałszerstwo, oszustwo, ani nie wprowadzanie opinii publicznej w błąd - to dochodzenie do prawdy! Ktoś stwierdzi inaczej (jak Lasek o fotomontażu tupolewa) to powiemy: Pan się nie zna, panie "ekspert"! Media nazywają to "kłótnią", Kaczyński twierdzi, że dzięki szefowi zespołu "ofensywa prawdy została przygwożdżona", a sam Macierewicz zawiadamia prokuraturę, bo ktoś zarzuca mu kłamstwo i ewidentny brak kompetencji jego zespołowi. A jak to wygląda? Maciej Lasek udowadnia, że "eksperci" PiS zwyczajnie kłamią i manipulują, a oni pokrętnie tłumaczą i tupią nóżkami. I jeszcze bezczelnie mówią, że to oni odkrywają "prawdę". Paranoja, prawda? A wszyscy nadal to tolerują. Czekam tylko co na to wszystko prokuratura.
.
Sprawa najsmutniejsza i najgłośniejsza: karygodne słowa Abp Michalika, który za pedofilię wini... dzieci. To ofiary "wciągają" niewinnych księży w te związki, bo brakuje im miłości w domu, gdy to rodzice się rozwodzą - więc są współwinni.  Po fali oburzenia jaka przeszła przez media księżulko przeprasza, w taki sposób, że nie widać ani odrobiny poczucia winy, skruchy i zmiany stanowiska. Dobrze chociaż, że wielu księży reaguje na to negatywnie i krytykuje słowa Michalika. Natomiast w natarciu znowu są politycy PiS, broniący w programach telewizyjnych tych obleśnych słów. "Co Michalik miał na myśli" mówi nam także Jarosław Gowin, tłumacząc jego słowa i twierdząc, że skoro przeprosił to nie ma o czym gadać.
Mam nadzieję, że społeczeństwo wyraźnie pokaże, że osoby ważne w jakiś instytucjach nie mogą mówić co im ślina na język przyniesie. Każde słowa mają swoje konsekwencje, mogą wpływać na
rzeczywistość. Świat, za błogosławieństwem papieża, zaczyna rozprawiać się z pedofilią, więc nie pozwólmy, żeby w naszym kraju ich chroniono i obwiniano ofiary. Serio, jakim człowiekiem trzeba być, żeby twierdzić, że gwałt na np. ośmioletnim dziecku, to jego wina? Jak istota, jeszcze tak nieukształtowana, w jakikolwiek sposób może kusić, lgnąć i "wciągać drugiego człowieka"? To możliwe tylko w chorych umysłach. Tylko dla człowieka chorego, zboczonego i obrzydliwego jest to możliwe. Abp Michalik udowodnił, że mocno jest coś z nim nie tak, skoro w ogóle mu to przez myśl przeszło. Radziła bym porządnie sprawdzić tego człowieka i np. zawartość jego komputera.

Chrześcijańska dobroć przejawia się także (jak zwykle) w prawicowo-katolickiej prasie. Tygodnik "wSieci" opublikował na okładce ostatniego numeru zdjęcie Tomasza Lisa w mundurze hitlerowca, tłumacząc, że ten oto zbrodniarz stoi na czele ruchu, który doprowadzi do mordowania księży. Już na biedaków przecież jest nagonka, że to pedofile. Racja, powinniśmy przemilczeć wszystkie przypadki pedofilii w kościele. BA! Nawet podrzucać im małe dzieci, bo jak nie, to będziemy jak hitlerowcy i doprowadzimy do szykanowania porządnych ludzi. A pamiętacie jakie oburzenie było, gdy szanowny prezes był na okładce "Newsweeka" z podpisem "Dzień świra"? Oburzenie, skandal, szykanowanie i wszelaki przemysł nienawiści. Teraz porównanie redaktora do hitlerowca to trafne spostrzeżenie, obrona niewinnych księży i szerzenie "wartości chrześcijańskich". Nie wiedziałam, że nienawiść, zawiść, kłamstwo i manipulacja to jedne z nich. Chore, chore, chore.

RELATED POSTS

1 komentarze

  1. Wyłapałam mały błąd - nieważne, a nie "nie ważne".

    Słowa księdza Michalika mną totalnie wstrząsnęły. Mam pięcioletnią chrześnicę, a moja szwagierka ma półtoraroczną córkę i jakbym miała pomyśleć, że te dwie dziewczynki same KUSZĄ księży, to mi się nóż otwiera w kieszeni.
    Nawet miałam chwilową kłótnię z moim ojcem, bo ja uważam, że pedofilów powinno się chemicznie kastrować oraz najlepiej niech nigdy nie mają styczności z dziećmi, izolować ich, ale niekoniecznie w więzieniu, bo po co im fundować obiadki i kursy za nasze podatki. Natomiast mój tata mówi, że pedofilia to choroba i trzeba im dać szansę. Niestety, nie zgadzam się z nimi. Żadnej szansy, nigdy. Nawet mogę przyznać, że jestem za tym, aby przywrócić karę śmierci (ale już tak ogólnie, za morderstwa seryjne lub coś w ten deseń), a nie żeby taka morderczyni dzieci np. siedziała kilkadziesiąt lat (bo dożywocie) za pieniążki podatników.

    O referendum się nie wypowiem. Nie mieszkam w Warszawie, nie byłam w Warszawie nigdy, więc nie wiem jak HGW rządziła, a to, co mówią media to nie zawsze jest obiektywne. ;)

    OdpowiedzUsuń